Biedronka pogrzebała Ewkę

Kilka dni temu Beata Szydło dała POPISOWE wystąpienie. Jak pisał Jacek na swoim blogu http://popisypolityczne.blogspot.com/ , nie wydaje się ona kompetentną osobą na stanowiska premiera. Jednak! Niezalezna.pl przytacza w swoim artykule rozmowę Kraśko – Kopacz. Druga z pań ubiegających się o stanowisko premiera także nie zabłysnęła. Pani Ewo, czy słyszała pani o lokowaniu produktu? Takim produktem (wiem, powtórzenie) zareklamowanym przez panią jest sieć sklepów Biedronka i jej warzywka. Piotr Kraśko zadał Pani pytanie odnoszące się czysto do podatku katastralnego, a Pani, jak największy cep zaczęła wychwalać produkty sklepu i okazywać swą miłość do tego marketu. Oto jedna z wypowiedzi „Kopaczowej” :

Jedno jest pewne, że się nie podzielą, bo nie będą mogły pozwolić sobie na straty. W związku z tym przeniosą te koszty, które zafundujemy im podniesionym podatkiem, na tych, którzy są użytkownikami tej powierzchni w danym sklepie, a ci z kolei przełożą to oczywiście na koszty tych, którzy będą kupować u nich produkty.Chociażby taka Biedronka. Bardzo często pewnie pan, ja, mnóstwo ludzi chodzi do Biedronki. Ale żeby ta Biedronka, na którą nałożymy ten dodatkowy podatek, mogła zarobić, co będzie robić? Albo taniej kupi od naszych rolników to, co będzie wystawiać – mówię o jabłkach, o warzywach – mimo wszystko trzeba przyznać, że w Biedronce naprawdę te warzywa są super.

Kraśko nie wytrzymał i zwrócił uwagę obecnej premier. Ale nic z tego. Jak wół brnęła w swe bagno dodając:

Mieszkam obok Biedronki, (…) kupuję w Biedronce i te warzywa są super.

Zgodzę się, że produkty w popularnej w naszym kraju biedrze są ekstra, jednak pani pozycja społeczna nie pozwala na takie zachowanie. To podeszło pod reklamę. Zastanawiam się od wczoraj co dalej będzie z tą Polską? Czy w rządzie są sami debile? A może to ja, jako młody Polak źle postrzegam rzeczywistość? Co do cholery jest nie tak z rządzącymi!? CZY TAK CIĘŻKO JEST ZROZUMIEĆ PYTANIE? Jeśli nie potrafi pani przyjąć do wiadomości prosto sformułowanego zdania, to jak może pani sobie pozwolić na podejmowanie ważnych decyzji, które wpływają na życie obywateli?