Przechodzą mnie dreszcze…

Partie polityczne mają swoich sympatyków. Jedni podburzają atmosferę na forach internetowych (jak ja) i są nazywani trollami, inni zaś siedzą cicho i klną pod nosem na opozycję. Jednak dzisiaj z roli „trolla” przejdę do roli niewdzięcznika.

Od zawsze memu serce bliżej jest do prawej strony medalu. Nie nazwę PiSu partią prawicową, jednak na pewno bliżej im tam niż PO. Nigdy nie uważałem Tuska ani jego bandy niewykształconych ciołków za mocną stronę Polski. Jednak dzisiaj zacząłem wątpić i w PiS. Czemu? Przez jedną informację.

Zaledwie trzy godziny temu Rzeczpospolita podała do informacji publicznej, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz ma najprawdopodobniej zostać przewodniczącą jednej z komisji śledczych, których powstania pragnie prezes. Jakiej komisji? A no tej do spraw afery podsłuchowej. Źródło nie jest do końca pewne, gdyż informację tę wypuścił w eter Fakt.pl. Według tego portalu anonimowy członek władz PiS zdradził, że w skład komisji wejdą członkowie „z kręgu komisji sprawiedliwości, ustawodawczej i kodyfickacyjnej”. Na nieszczęście informacje te potwierdza rzeczniczka klubu PiS, Beata Mazurek. Mówi o tym, że partia przygotowuje się do powołania komisji i nie zaprzeczyła kandydaturze Pawłowicz na stanowisko przewodniczącej.
Należy nadmienić, że Pawłowicz sama sobie szkodzi. Oprócz słynnego już „wziąść” odstawia coraz to nowe numery. Jak podaje portal rp.pl  w sobotę wyrzuciła ze spotkania z wyborcami ekipę CANAL+, bo nie mówili po polsku.

Bardzo spodobał mi się jeden z komentarzy pod tym artykułem napisany przez użytkownika o nicku Marlon:

Pani Krystyna Pawłowicz powinna wystartować w wyborach Miss Polonia. Ze względu na swoją przynależność partyjną miałaby duże szanse na zwycięstwo w Miss Polonia lub Miss Polski. Jeśli Pani Pawłowicz zostanie przewodniczącą komisji śledczej to będzie śmiesznie czy strasznie?, chyba i jedno i drugie?. Satyrycy z pewnością drżą o posady i dochody ze swoich programów. Oglądalność takiego kabaretu podniesie wskaźniki w Telewizji Narodowej. Z ramienia PiS-u razem z Panią Pawłowicz powinien zasiąść poseł Pięta, Pani Kruk – coś tam coś tam, dorzuciłbym tam jeszcze do tej komisji Pana Kukiza. Bezapelacyjnie taka komisja miałaby szansę przejść do historii polskiego parlamentaryzmu

Mam nadzieję, że nie zatracimy się w tych czasach głupoty.
Pozdrawiam.

7 comments on “Przechodzą mnie dreszcze…
  1. Jeśli prof. S. Niesiołowski mógł być vickiem marszałka w Sejmie, to dlaczego prof. K. Pawlowicz nie może być przewodniczącą Komisji. Jakaś równowaga musi istnieć:) Pozdrawiam.

  2. jestem redaktorką portalu Perepele i jesteśmy zainteresowani publikowaniem Pana treści z bloga na naszym portalu, dajemy możliwość zarabiania. Jeżeli jest Pan zainteresowany proszę o kontakt ze mną.

    • Dziękuję bardzo za kontakt. W odpowiedzi na Pani komentarz wysyłam maila na podany adres e-mail. Raz jeszcze bardzo dziękuję! : )

  3. Akurat dzisiaj napisałem troszeczkę o tej całej Pawłowicz. Niestety, nie zgadzam się z Tobą z oceną PiS, PO , ale jedno jest pewne, Pawłowicz, to średnia polityków PiS, tyle, że tamci umieją milczeć.:):) Pozdrawiam serdecznie

Komentarze są wyłączone